PL EN RU    E-KANCELARIA ZALOGUJ SIĘ
Centrum Prawa Żywnościowego - logotyp
Menu

Aktualności z dziedziny prawa żywnościowego

06.07.2020Ekologiczny, organiczny albo bio – wyjaśniamy „zielone” znakowanie

W ostatnim czasie wyraźny jest wśród konsumentów trend zainteresowania żywnością ekologiczną. Wykorzystując te zmiany producenci środków spożywczych coraz częściej znakują je hasłami „bio”, „organic” i „eko”, by zachęcić do zakupu. Należy jednak uważać – możliwość znakowania produktów w ten sposób jest dokładnie i szczegółowo opisana w przepisach. Co zatem trzeba zawrzeć na etykiecie ekologicznego produktu?

Na wstępie należy zaznaczyć, że kwestię oznakowania produktu jako „eko” reguluje przede wszystkim rozporządzenie nr 834/20071, natomiast jego postanowienia doprecyzowuje rozporządzenie nr 889/20082. Pierwsze z nich wskazuje, że wykorzystanie terminów sugerujących nabywcy, że produkt lub jego składniki lub materiały paszowe zostały uzyskane zgodnie z przepisami o rolnictwie ekologicznym, w tym poprzez określenia „bio”, „eco” i inne mające tożsame znaczenie dla przeciętego konsumenta (np. „organiczny”, „organic”, „ekologiczny”) na etykiecie produktu wymusza spełnienie konkretnych warunków i uwzględnienie w oznakowaniu dodatkowych elementów.

Jednym z takich elementów jest numer identyfikacyjny organu kontrolnego lub jednostki certyfikującej. Wykaz takich jednostek w Polsce dostępny jest pod adresem: https://www.gov.pl/web/rolnictwo/jednostki-certyfikujace

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

03.07.2020Nazewnictwo oraz etykietowanie substytutów napojów alkoholowych

Segment substytutów napojów alkoholowych, a więc napojów bezalkoholowych lub niskoalkoholowych, które są odpowiednikami (substytutami, analogami) powszechnie znanych napojów alkoholowych, rozwija się bardzo dynamicznie. Wyrazem tego jest chociażby popularność piwa oraz wina bezalkoholowego. Z uwagi na brak szczegółowych regulacji tego rodzaju produktów oraz nieuniknione odniesienia do napojów typowo alkoholowych pojawia się szereg wątpliwości prawnych dotyczących ich nazewnictwa oraz etykietowania. Problemem może być zarówno ich potencjalna kwalifikacja jako napoje alkoholowe, ocena czy dana nazwa może zostać potraktowana jako zwyczajowa (bez dalszego wyjaśniania konsumentowi z jakim produktem ma do czynienia), ograniczenia wynikające z przepisów szczegółowych dotyczących znakowania różnych napojów alkoholowych czy też dopuszczalność stosowania określeń typu „bezalkoholowy”. Odpowiedzi na te wątpliwości powinny być istotne nie tylko dla producentów takich napojów oraz podmiotów je znakujących, ale również dla organów kontrolujących znakowanie żywności oraz przede wszystkim dla konsumentów (szczególnie kobiet w ciąży i kierowców), którzy powinni być rzetelnie informowani nawet o niewielkiej zawartości alkoholu w napojach, tj. czy kupowany napój „bezalkoholowy” rzeczywiście nie zawiera alkoholu.

 1. Kategoria substytutów napojów alkoholowych

Sektor substytutów napojów alkoholowych (zwanych w j. angielskim m.in. jako: alcohol-free drinks, non-alcoholic drinks czy alcohol substitute drinks) nie doczekał się jak dotychczas odrębnej regulacji w unijnym prawie żywnościowym. Nie oznacza to jednak, że prawo żywnościowe w ogóle ich nie rozpoznaje. Przykładowo rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 z 16.12.2008 r. w sprawie dodatków do żywności - dalej rozporządzenie 1333/2008 - w wykazie dodatków do żywności (w pkt 12.4 Części E Aneksu II) odnosi się do kategorii „Napoje alkoholowe, w tym ich odpowiedniki bezalkoholowe i o niskiej zawartości alkoholu”. W Wytycznych opisujących kategorie żywności w Części E Aneksu II do Rozporządzenia (WE) Nr 1333/2008 w sprawie dodatków do żywności znajdziemy doprecyzowanie, że „Odpowiedniki bezalkoholowe i odpowiedniki o niskiej zawartości alkoholu są ujęte w tej samej kategorii co napoje alkoholowe. Obejmuje bezalkoholowe i o niskiej zawartości alkoholu odpowiedniki piwa i napojów słodowych, wina, cydru i perry, win owocowych i made wine, miodu pitnego i aromatyzowanych produktów na bazie wina”.

Spora część substytutów napojów alkoholowych (pomimo zastosowania np. procesu dealkoholizacji) nie jest pozbawiona alkoholu całkowicie (zawierają one bowiem niewielką ilość alkoholu). W tej sytuacji uzasadnione jest zatem pytanie, czy takie napoje należy traktować jako napoje alkoholowe ze wszystkimi tego konsekwencjami.

W unijnych przepisach dotyczących znakowania żywności nie znajdziemy ogólnej definicji napoju alkoholowego. Zgodnie z art. 9 ust. 1 lit. k) rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z 25.10.2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, zmiany rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 i (WE) nr 1925/2006 oraz uchylenia dyrektywy Komisji 87/250/EWG, dyrektywy Rady 90/496/EWG, dyrektywy Komisji 1999/10/WE, dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, dyrektyw Komisji 2002/67/WE i 2008/5/WE oraz rozporządzenia Komisji (WE) nr 608/2004 - dalej rozporządzenie 1169/2011 - wymagane jest podawanie zawartości objętościowej alkoholu jedynie dla napojów o zawartości alkoholu równej bądź większej niż 1,2% objętościowo. Ponadto, etykietowanie takich napojów jest zwolnione z obowiązku zawierania wykazu składników oraz wartości odżywczej (zgodnie z art. 16 ust. 3). Czy zatem a contrario można przyjąć, że wszystkie napoje o zawartości alkoholu mniejszej niż 1,2% są napojami bezalkoholowymi? Byłaby to dosyć ryzykowna teza. Natomiast z całą pewnością można stwierdzić, że napoje poniżej 1,2% można określić jako niskoalkoholowe. Zatem substytuty napojów alkoholowych mogą być zaliczane do napojów niskoalkoholowych oraz bezalkoholowych. Gdzie jednak leży granica między nimi? W przypadku, gdy mówimy o napojach, które zastępują napoje alkoholowe (i kojarzą się powszechnie jako bezalkoholowe), to czy rzeczywista zawartość alkoholu musi wynosić 0,0% czy jednak dopuszczalne są niewielkie jego ilości?

Unijne prawo żywnościowe nie rozstrzyga tej kwestii. Niemniej jednak podstawowym kryterium definicyjnym powinien być zakaz wprowadzania konsumenta w błąd wyrażony w art. 7 ust. 1 rozporządzenia 1169/2011. Pomocniczo można w tym zakresie wziąć po

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

01.07.2020Nowa matryca VAT

Dzisiaj wchodzi w życie nowa matryca VAT, czyli duża nowelizacja ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług. Miało być prościej, ale nie wszędzie tak wyszło – dotyczy to również żywności. Co do zasady wciąż podstawową stawką pozostaje 23%. Od tego są jednak liczne (i nie do końca oczywiste) wyjątki.

Obecnie stawką 8% są objęte:

  • kawa, herbata i przyprawy (z wyjątkami),
  • cukry i wyroby cukiernicze (z wyjątkami),
  • cykoria palona i pozostałe palone namiastki kawy oraz ich ekstrakty, esencje i koncentraty,
  • sosy i preparaty do nich; zmieszane przyprawy i zmieszane przyprawy korzenne; mąka i mączka, z gorczycy oraz gotowa musztarda,
  • Przetwory spożywcze, gdzie indziej niewymienione ani niewłączone (z wyjątkami),
  • Żelatyna i jej pochodne

Obecnie stawką 5% są objęte m.in.:

  • mięso i podroby jadalne,
  • produkty mleczarskie; jaja ptasie; miód naturalny; jadalne produkty pochodzenia zwierzęcego, gdzie indziej niewymienione ani niewłączone,
  • warzywa oraz niektóre korzenie i bulwy, jadalne,
  • owoce i orzechy jadalne; skórki owoców cytrusowych lub melonów,
  • produkty przemysłu młynarskiego; słód; skrobie; inulina; gluten pszenny,
  • nasiona i owoce oleiste; ziarna, nasiona i owoce różne,
  • tłuszcze i oleje pochodzenia zwierzęcego lub roślinnego oraz produkty ich rozkładu; gotowe tłuszcze jadalne,
  • przetwory z mięsa, ryb lub skorupiaków, mięczaków lub pozostałych bezkręgowców wodnych (z wyjątkami),
  • przetwory ze zbóż, mąki, skrobi lub mleka; pieczywa cukiernicze,
  • zupy i buliony i preparaty do nich; złożone przetwory spożywcze, homogenizowane
  • tłuszcze złożone z produktów roślinnych lub zwierzęcych (miksy), wyroby seropodobne (analogi serów) oraz preparaty do początkowego żywienia niemowląt, w tym mleko początkowe, preparaty do dalszego żywienia niemowląt, w tym mleko następne, mleko i mleko modyfikowane dla dzieci,
  • wody i pozostałe napoje bezalkoholowe (z wyłączeniem soków owocowych i warzywnych),
  • jogurty, maślanki, kefiry, mleko nieobjęte działem cn 04 - z wyłączeniem produktów zawierających kawę oraz jej ekstrakty, esencje lub koncentraty,
  • napoje bezalkoholowe, w których udział masowy soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego wynosi nie mniej niż 20% składu surowcowego,
  • preparaty do początkowego żywienia niemowląt, w tym mleko początkowe, preparaty do dalszego żywienia niemowląt, w tym mleko następne, mleko i mleko modyfikowane dla dzieci,
  • dietetyczne środki spożywcze specjalnego przeznaczenia medycznego, o których mowa w ustawie z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia.
Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

23.06.2020Rozpuszczalniki ekstrakcyjne w produkcji żywności - komplikacje prawne i aspekty praktyczne

Rozpuszczalniki ekstrakcyjne mające za zadanie rozcieńczanie tłuszczów stosuje się nieraz w procesie produkcji żywności. Jak wskazuje podstawowa ustawa regulująca bezpieczeństwo żywności: „Stosowanie rozpuszczalników ekstrakcyjnych w produkcji żywności lub składników żywności powinno być uzasadnione technologicznie i nie może powodować występowania w żywności lub jej składnikach pozostałości w ilościach mogących niekorzystnie oddziaływać na zdrowie człowieka”1. Nie wszystkie jednak rozpuszczalniki ekstrakcyjne są dopuszczalne w procesie produkcji żywności, a niektóre z nich tylko pod pewnymi warunkami.

Zamkniętą listę takich substancji wskazuje rozporządzenie Ministra Zdrowia2. Należy zasygnalizować, że analizowane rozporządzenie krajowe jest implementacją dyrektyw unijnych3. Substancje te mogą być wykorzystywane w procesie produkcyjnym m.in. olejów i aromatów. Co jednak istotne, wskazane w akcie prawnym rozpuszczalniki nie dotyczą produkcji dozwolonych substancji dodatkowych i witamin (poza kilkoma warunkami). Wykaz rozpuszczalników dozwolonych w procesie produkcji dodatków do żywności uwzględniono w rozporządzeniu unijnym nr 231/20124. Natomiast w przypadku produkcji witamin i składników odżywczych na ten moment nie istnieje zestawienie akceptowanych rozpuszczalników ekstrakcyjnych. Ich dopuszczalność należałoby zatem oceniać w świetle ogólnych zasad bezpieczeństwa żywności.

Jak zatem nie zgubić się w gąszczu informacji i zweryfikować, czy dana substancja może stanowić rozpuszczalnik ekstrakcyjny w produkcji danego produktu? Jak traktować informacje wskazane często na opakowaniach środków chemicznych z krajów trzecich (np. w przypadku importu) wskazana jest  o dopuszczalności zastosowania danego rozpuszczalnika w procesie produkcji środków spożywczych? Czy pozostałości rozpuszczalnika ekstrakcyjnego w żywności są dopuszczalne? I wreszcie, czy użyta substancja jest właściwie rozpuszczalnikiem ekstrakcyjnym, czy też substancją pomocniczą w przetwórstwie i jakie przepisy mają w takim przypadku zastosowanie?

Odpowiedzi na wszystkie powyższe pytania uwarunkowane są okolicznościami konkretnej sytuacji, zastosowaną substancją chemiczną i kategorią produktu, w którego procesie produkcji dana substancja miałaby być wykorzystana. Konieczna jest zatem wieloetapowa, szczegółowa analiza dokonywana każdorazowo case-by-case.

Optymalnym połączeniem ekspertyzy w takim przypadku jest zatem wiedza specjalistów z zakresu technologii żywności i żywienia oraz prawników biegłych w meandrach prawa żywnościowego. Takie połączenie zapewnione przez Centrum Prawa Żywnościowego pozwoli Państwu na pewność działania w zgodzie z prawem. Zapraszamy do kontaktu i współpracy!

 

1 Art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz.U.2019.1252 ze zm.).

2 Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 4 września 2008 r. w sprawie rozpuszczalników ekstrakcyjnych, które mogą być stosowane w produkcji żywności (Dz. U. 2008.177 ze zm.).

3 Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/32/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie zbliżenia przepisów ustawowych państw członkowskich dotyczących rozpuszczalników do ekstrakcji stosowanych w produkcji środków spożywczych i składników żywności (Dz.U. L 141 z 6.6.2009, str. 3—11 ze zm.).

4 Rozporządzenie Komisji (UE) nr 231/2012 z dnia 9 marca 2012 r. ustanawiające specyfikacje dla dodatków do żywności wymienionych w załącznikach II i III do rozporządzenia (WE) nr 1333/2008 Parlamentu Europejskiego i Rady (Dz.U. L 83 z 22.3.2012, str. 1—295 ze zm.).

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

22.06.2020Lepsze warunki dla zwierząt przed ubojem – poprawa dobrostanu świń oceniona przez EFSA

17 czerwca 2020 r. na oficjalnej stronie Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) pojawiła się naukowa ocena dobrostanu świń przeznaczonych na ubój[1]. Opublikowana opinia naukowa stanowi aktualizację ocen dobrostanu zwierząt podczas uboju, o które wnioskowała w ostatnim czasie Komisja Europejska. W kolejnych miesiąca planowana jest podobna publikacja również na temat uboju bydła. Wszystkie podejmowane kroki związane są bezpośrednio z nowoprzyjęta strategią „od pola do stołu”, która zakłada m.in. przegląd dotychczasowych norm i wytycznych w tym aspekcie.

W analizowanym dokumencie wskazano jako główne źródło nieprawidłowości nieodpowiednie umiejętności personelu (brak szkoleń i błędy wynikające ze zmęczenia), jak również nieodpowiednio zaprojektowane i zbudowane obiekty gospodarskie. Proponowane są tym samym środki mające na celu zaradzenie zagrożeniom związanym z dobrostanem zwierząt, najczęściej związanym z ubojem świń w celu produkcji żywności, ale obecne również względem drobiu i królików.

Rozważania dotyczące dobrostanu zwierząt zostały wskazane jako istotna kwestia, gdyż wiąże się ona bezpośrednio z jakością otrzymywanych środków spożywczych i korzyściami dla całego systemu żywnościowego. Jak wskazano w tekście: „Wysokie standardy dobrostanu zwierząt poprawiają zdrowie zwierząt i jakość żywności, zmniejszają zapotrzebowanie na leki i mogą pomóc zachować różnorodność biologiczną. Zdrowe, zadbane zwierzęta są niezbędne dla zdrowego łańcucha pokarmowego.”.

Pomijając fakty, które wiążą się procesem uboju i mogą być przedmiotem wątpliwości moralnych i etycznych, przywołania opinia proponuje środki zapobiegawcze i naprawcze ulepszające sposób, w jaki traktowane są świnie uwzględniając m.in. przeżywane przez nie stres cieplny, pragnienie, długotrwały głód i zaburzenia oddechowe.

Ustalenia wymienione w opinii zostaną następnie wykorzystane przez Komisję Europejską podczas dyskusji i negocjacji ze Światową Organizacją Zdrowia Zwierząt (OIE), ukierunkowanych na poprawę podejścia do dobrostanu zwierząt podczas uboju.

Jeżeli są Państwo związani z rynkiem wieprzowiny zapraszamy do śledzenia kanałów komunikacyjnych Centrum Prawa Żywnościowego – będziemy tam informować o przedstawionych wyżej zmianach na bieżąco.

 

[1] https://www.efsa.europa.eu/en/news/pigs-slaughter-measures-address-welfare-concerns; https://www.efsa.europa.eu/en/efsajournal/pub/6148

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

16.06.2020Nowe wytyczne KE w sprawie zarządzania bezpieczeństwem żywności w detalu, w tym darowizn żywności

15 czerwca 2020 r. opublikowano Zawiadomienie Komisji zawierające wytyczne w sprawie systemów zarządzania bezpieczeństwem żywności na potrzeby działalności detalicznej w sektorze spożywczym, w tym darowizn żywności (2020/C 199/01).

Głównym celem zawiadomienia jest wsparcie małych przedsiębiorstw, takich jak sklepy mięsne, sklepy spożywcze, piekarnie, sklepy rybne i lodziarnie, centra dystrybucji, supermarkety, restauracje, usługi cateringowe i puby oraz pomoc w zakresie stosowania rozporządzenia (WE) nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie higieny środków spożywczych. Zgodnie z wytycznymi detaliści, zarządzając bezpieczeństwem żywności, mogą stosować „uproszczone podejście” opisane w Zawiadomieniu oraz w opiniach EFSA („uproszczony system zarządzania bezpieczeństwem żywności”).

Ponadto wytyczne ułatwiają darowizny żywności, określając proste zalecenia dotyczące dobrych praktyk higienicznych. W wytycznych m.in. wskazano potrzebę stosowania przez przedsiębiorstwa spożywcze (w tym banki żywności i inne organizacje charytatywne) dobrych praktyk higienicznych oraz wprowadzenia systemu samokontroli opartego na zasadach HACCP, odnoszących się do działalności w zakresie redystrybucji żywności.

Zalecenia KE nie są wiążące dla firm.

Z pełną treścią dokumentu mogą się Państwo zapoznać TUTAJ

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

16.06.2020Eksport żywności do Chin

Chiny mają stałe zapotrzebowanie na import olbrzymiej ilości żywności, ale handel produktami spożywczymi z Państwem Środka wiąże się z wieloma wyzwaniami. Jednym z nich jest jej transport, który dotychczas opierał się na drodze morskiej. W najbliższym czasie możliwości transportu poszerzą się o kolej. PKP Cargo Connect uruchamia stałe intermodalne połączenie z Chinami, które umożliwi eksport polskiej żywności do krajów azjatyckich. Sieć terminali Grupy PKP Cargo Connect sprawia, że transport może zacząć się w dowolnym miejscu na terytorium Polski - ładunki będą przewożone do Małaszewicz - europejskiej bramy kolejowej na Nowym Jedwabnym Szlaku (NJS), skąd w ciągu około 14 dni dotrą do środkowych Chin.

Grupa PKP Cargo Connect uruchamia połączenie kolejowe mimo obowiązującego w Rosji embarga na wybraną żywność pochodzącą z Polski i Unii Europejskiej. Przewoźnik wynegocjował ze stroną rosyjską możliwość tranzytu zapieczętowanych wagonów, które trafią bezpośrednio do Chin. Ładunek będzie zabezpieczony plombami nakładanymi przez rosyjski system satelitarny.

Transport to jednak niejedyne ważne zagadnienie dla polskiego eksportera. Niezmiernie istotne jest m.in. odpowiednie przygotowanie umów, etykiet żywności wprowadzanej na rynek chiński czy ochrona znaków towarowych. Wraz z naszymi chińskimi partnerami przygotowaliśmy ofertę kompleksowego wsparcia prawnego dla krajowych producentów żywności przy wejściu na rynek Chin, z którą mogą się Państwo zapoznać TUTAJ

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

10.06.2020Novel food w 2020 r. – nowinki na talerzach

Angielskie określenie „novel food” tłumaczone na język polski jako „nowa żywność” zgodnie z rozporządzeniem nr 2015/2283[1] stanowi, że jest to: „żywność, której nie stosowano w znacznym stopniu w Unii do spożycia przez ludzi przed dniem 15 maja 1997 r., niezależnie od dat przystąpienia państw członkowskich do Unii, i która zalicza się do co najmniej jednej z [wymienionych w rozporządzeniu] kategorii”. Określone w ten sposób środki spożywcze są dopuszczone do obrotu na terytorium Unii Europejskiej jedynie po pozytywnym przejściu procedury określonej w przywołanym rozporządzeniu. W takim przypadku dana żywność wpisywana jest do tabeli rozporządzenia nr 2017/2470[2], które stanowi w praktyce „katalog zatwierdzonej nowej żywności”.

Produkty tej kategorii spotykamy na co dzień na półkach sklepowych. Przykładowo, w 2020 r. zaczęły obowiązywać trzy rozporządzenia uzupełniające wspomniany katalog o wciąż popularne nasiona chia (nasiona szałwii hiszpańskiej (Salvia hispanica))[3], miąższ i produkty z nasion kakaowca (miąższ, sok z miąższu i zagęszczony soku z miąższu owoców (Theobroma cacao L.))[4] oraz składnik wykorzystywany w suplementacji niacyny (chlorku rybozydu nikotynamidu)[5].

Weryfikacja tego, czy dany produkt lub substancja jest „nową żywnością” i czy może zgodnie z prawem być dopuszczona do rynku we Wspólnocie, wymaga jednak pogłębionej analizy i bywa niezwykle skomplikowana zarówno z prawniczego, jak i naukowego punktu widzenia. Powszechnie kojarzone nazwy produktów, o ile określają inną część rośliny, mogą stanowić zatwierdzoną novel food (np. nasiona bazylii pospolitej (Ocimum basilicum)), innym razem pewne składniki mogą być dozwolone do stosowania tylko w przypadku suplementów diety (np. ekstrakt z kultur komórkowych (Ajuga reptans)). Z drugiej strony wprowadzanie na rynek nowej żywności, która nie została zaakceptowana w unijnej procedurze, zagrożona jest w Polsce odpowiedzialnością karną[6].

Nie warto zatem ryzykować. Wprowadzając na polski rynek produkty, zgłoś się do Centrum Prawa Żywnościowego i zweryfikuj, czy mogą być one dopuszczone do obrotu na terenie Unii Europejskiej. Dla nas „nowa żywność” to żadna nowość!

 

[1] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2283 z dnia 25 listopada 2015 r. w sprawie nowej żywności, zmieniające rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 oraz uchylające rozporządzenie (WE) nr 258/97 Parlamentu Europejskiego i Rady oraz rozporządzenie Komisji (WE) nr 1852/2001 (Dz.U. L 327 z 11.12.2015, str. 1—22 ze zm.).

[2] Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/2470 z dnia 20 grudnia 2017 r. ustanawiające unijny wykaz nowej żywności zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2283 w sprawie nowej żywności (Dz.U. L 351 z 30.12.2017, str. 72—201 ze zm.).

[3] Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2020/24 z dnia 13 stycznia 2020 r. zezwalające na rozszerzenie zastosowania nasion szałwii hiszpańskiej (Salvia hispanica) jako nowej żywności oraz zmianę warunków stosowania i szczególnych wymogów dotyczących etykietowania nasion szałwii hiszpańskiej (Salvia hispanica) na mocy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2283 oraz zmieniające rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/2470 (Dz.U. L 8 z 14.1.2020, str. 12—17).

[4] Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2020/206 z dnia 14 lutego 2020 r. zezwalające na wprowadzenie na rynek miąższu, soku z miąższu i zagęszczonego soku z miąższu owoców Theobroma cacao L. jako tradycyjnej żywności z państwa trzeciego zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2283 oraz zmieniające rozporządzenie wykonawcze (UE) 2017/2470 (Dz.U. L 43 z 17.2.2020, str. 66—68).

[5] Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2020/16 z dnia 10 stycznia 2020 r. zezwalające na wprowadzenie na rynek chlorku rybozydu nikotynamidu jako nowej żywności zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2283 oraz zmieniające rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/2470 (Dz.U. L 7 z 13.1.2020, str. 6—10).

[6] Art. 96 ust. ust. 2 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz.U.2019.1252 ze zm.).

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

09.06.2020Co dalej z oświadczeniami z listy „pending”?

20 maja b.r. Komisja Europejska opublikowała dokument roboczy dotyczący oceny stosowania rozporządzenia (WE) nr 1924/2006 ws. oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności m.in. w odniesieniu do oświadczeń zdrowotnych dotyczących składników roślinnych (tzw. „botanicals”).

Aktualnie sformułowania umieszczone na liście oświadczeń oczekujących na zatwierdzenie lub odrzucenie przez Komisję (tzw. lista „pending”), mogą być stosowane przez przedsiębiorców pod warunkiem spełnienia wymogów rozporządzenia nr 1924/2006 dla oświadczeń zdrowotnych (w tym posiadania dowodów uzasadniających możliwość odnoszenia się do wpływu danego składnika roślinnego na zdrowie).

Komisja podsumowała, że w obecnej sytuacji konsumenci mogą uważać, że korzystne skutki, o których mowa w oświadczeniach z listy „pending” zostały ocenione naukowo. Tymczasem sformułowania te często są niezweryfikowane i niepoparte oceną, która uzasadniałaby rzeczywisty wpływ danego składnika na deklarowany efekt zdrowotny.

Co istotne, w 19 państwach członkowskich istnieją odrębne przepisy krajowe dotyczące stosowania składników roślinnych. W niektórych państwach takie składniki mogą być kwalifikowane jako środki spożywcze,  a w innych – jako produkty lecznicze. W tym kontekście sygnalizowane jest, że przy ocenie uzasadnień dla stosowania danych oświadczeń zdrowotnych za pożądane uznać należy uwzględnianie tradycyjnego zastosowania danego składnika roślinnego.

Dokument roboczy Komisji wskazuje na kierunek przyszłych zmian legislacyjnych w zakresie oświadczeń dotyczących składników roślinnych. Komisja podkreśla bowiem, że brak zharmonizowanego rozporządzenia UE (z uwzględnieniem kwestii tradycyjnych ziołowych produktów leczniczych), może mieć negatywny wpływ na podmioty działające na rynku spożywczym, w szczególności na możliwość jednoczesnego wprowadzania na rynek tego samego produktu w wielu państwach.

Dokument podsumowujący konkluzje dokumentu roboczego dostępny jest TUTAJ

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

08.06.2020Reklasyfikacja nazw szczepów bakterii – nowa taksonomia

15 kwietnia na oficjalnej stronie Międzynarodowego Towarzystwa Naukowego ds. Probiotyków i Prebiotyków (International Scientific Association for Probiotics and Prebiotics - ISAPP) opublikowano informację o zmianie taksonomii niektórych istotnych szczepów bakterii[1][2][3]. Zadecydowano, że pod literą „L.” wcześniej stanowiącą skrót dla słowa „Lactobacillus” będzie się kryło od teraz słowo „Lacticaseibacillus”. Jak wskazano w dokumencie, zmiana ta ma za zadanie poprawę systematyki i uporządkowanie grupy obejmującej aż 261 gatunki kategorii Lactobacillus w obrębie 25 rodzajów.

Z naukowego punktu widzenia rezultatem nowych grup taksonomicznych jest to, że gatunki, które są bliżej spokrewnione i mające prawdopodobnie wspólne cechy fizjologiczne, będą zgrupowane w tym samym rodzaju. Pozwoli to ułatwić zrozumienie powszechnych mechanizmów, które mogą pośredniczyć w ich wpływie na zdrowie. Zatem wskazana zmiana nazewnictwa ma głównie wpływ na praktykę naukową: w przypadku współpracy z czasopismami naukowymi konieczne będzie załączenie krótkiego wyjaśnienia zmian w nazewnictwie, natomiast zapoznając się z literaturą naukową pod kątem korzyści zdrowotnych określonego szczepu probiotycznego, należało będzie wyszukiwać hasła pod nazwą zarówno starą, jak i nową.

Niemniej, także i w praktyce podmiotów działających na rynku spożywczym pojawiła się wątpliwość, w jaki sposób nazywać dany szczep kultur bakterii zawarty w produkcie np. suplemencie diety. Czy należy wskazać już nową nazwę? Co w razie wykorzystania skrótu „L.”?

Jak wskazano w samym dokumencie: „[…] wszystkie nowe rodzaje proponowane dla grupy zaczynają się na literę „L”, dlatego nadal można używać skrótu rodzaju „L.”. Można zatem przyjąć, że w przypadku stosowania skróconej nazwy („L.”) zmiana nie jest konieczna. Jednocześnie, brak jak do tej pory wyraźnego stanowiska organów w zakresie terminu i obowiązku zmiany pełnej nazwy „Lacticaseibacillus”.

Jeżeli uwzględniając powyższe mają Państwo wątpliwości dotyczące nazewnictwa poszczególnych składników produktu – biorąc pod uwagę szybko zmieniające się nazewnictwo - Centrum Prawa Żywnościowego oferuje wsparcie uwzględniając najnowsze doniesienia zarówno prawne, jak i rynkowo-naukowe. Zapraszamy do współpracy!

 

 

[1] https://isappscience.org/new-names-for-important-probiotic-lactobacillus-species/

[2] https://www.microbiologyresearch.org/content/journal/ijsem/10.1099/ijsem.0.004107

[3] https://4cau4jsaler1zglkq3wnmje1-wpengine.netdna-ssl.com/wp-content/uploads/2020/04/Lactobacillus_scientist_linked.pdf

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

05.06.2020Substancje występujące w Aloesie pod lupą unijnej regulacji (i nie tylko)

4 marca 2020 r. udostępniony został projekt rozporządzenia Komisji Unii Europejskiej[1] przewidujący zmianę załącznika nr III o nazwie: „Substancje, których stosowanie w żywności jest zakazane, ograniczone lub podlega kontroli przez wspólnotę” do rozporządzenia nr 1925/2006 w sprawie dodawania do żywności witamin i składników mineralnych oraz niektórych innych substancji[2].

Proponowane zmiany uwzględniają dodanie do katalogu substancji zakazanych: aloeso-emodyny i wszystkich ekstraktów, w których ta substancja jest obecna, ekstraktów z liści rośliny gatunku Aloes zawierających pochodne hydroksyantracenu, dantron i wszystkich ekstraktów, w których ta substancja jest obecna.

Jednocześnie projekt rozporządzenia wymienia trzy kategorie substancji: ekstrakty z korzenia, kłącza Rheum palmatum L., Rheum officinale Baillon i ich hybryd zawierające pochodne hydroksyantracenu, ekstrakty z liścia, owoców Cassia senna L. zawierające pochodne hydroksyantracenu oraz ekstrakty z kory Rhamnus frangula L., Rhamnus purshiana DC. zawierające pochodne hydroksyantracenu, które mają podlegać kontroli przez Wspólnotę.

Kwestia preparatów z aloesu była już w styczniu 2019 r. przedmiotem zainteresowania Zespołu ds. Suplementów Diety przy GIS. W uchwale nr 2/2019 w sprawie wyrażenia opinii dotyczącej stosowania preparatów z liści aloesu (ekstraktów, soku i żelu) jako składników suplementów diety[3] wskazano, że preparaty z liści aloesu (ekstrakty, soki i żel) jako składniki suplementów diety można stosować jedynie w postaci preparatów otrzymanych z pozbawionego antrazwiązków żelu lub pulpy wewnętrznej z liści aloesu, nie mogą one zawierać związków hydroksyantracenowych oraz mogą być stosowane tylko, gdy podmiot wprowadzający żywność do obrotu posiada wyniki badań laboratoryjnych w kierunku oznaczania aloiny A i B potwierdzające, że zawartość tych związków nie przekracza ustalonych w uchwale limitów. Co istotne, suplementy diety zawierające preparaty z liści aloesu nie mogą być stosowane w produktach dedykowanych dzieciom, kobietom w ciąży i kobietom karmiącym, co powiązane zostało z obowiązkiem wskazania odpowiedniego ostrzeżenia na etykiecie.

Związki hydroksyantracenu były również przedmiotem opinii naukowej EFSA z 2017 r.[4] Panel stwierdził wówczas, że na podstawie obecnie dostępnych danych pochodne hydroksyantracenu należy uważać za geno-toksyczne i rakotwórcze. Jednocześnie stwierdzono, że pomimo niepewności ekstrakty zawierające pochodne hydroksyantracenu uznaje się za niebezpieczne. Nie ustalono natomiast dziennego spożycia pochodnych hydroksyantracenu, które nie budzą obaw o szkodliwe skutki dla zdrowia ani dla ogólnej populacji, ani dla jej wrażliwych podgrup.

Biorąc pod uwagę powyższe, przed wprowadzeniem do obrotu żywności zawierającej aloes, poza analizą chemiczną produktu, wysoce rekomendowane jest skonsultowanie dopuszczalności produktu w świetle prawa, w tym w szczególności poprzez weryfikacje jego składu i oznakowania.

Zapraszamy do kontaktu, by wesprzeć Państwa w ocenie, czy produkt zawierający aloes jest zgodny ze skomplikowanymi regulacjami unijnymi oraz krajowymi, a także dodatkowymi wytycznymi konkretnego sektora (np. dla suplementów diety).

 

[1] https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/?qid=1584957379542&uri=PI_COM:Ares(2020)1357432 (stan na 23.03.2020 r.).

[2] Rozporządzenie nr 1925/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie dodawania do żywności witamin i składników mineralnych oraz niektórych innych substancji (Dz.U. L 404 z 30.12.2006, str. 26—38)

[3] https://gis.gov.pl/wp-content/uploads/2019/05/14.-Uchwa%c5%82a-2_2019-aloes.pdf (stan na 23.03.2020 r.).

[4] Safety of hydroxyanthracene derivatives for use in food, https://efsa.onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.2903/j.efsa.2018.5090 (stan na 23.03.2020 r.).

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

04.06.2020Wskazywać czy nie - co z tymi alergenami?

„Konstytucja” prawa żywnościowego – rozporządzenie nr 1169/2011[1] - jako jedną z obowiązkowych informacji umieszczanych na etykiecie wymienia wskazanie „wszelkich składników lub substancji pomocniczych w przetwórstwie wymienionych w załączniku II lub uzyskanych z substancji lub produktów wymienionych w załączniku II, powodujących alergie lub reakcje nietolerancji, użytych przy wytworzeniu lub przygotowywaniu żywności i nadal obecnych w produkcie gotowym, nawet jeżeli ich forma uległa zmianie”. Dalej artykuł 21 tego rozporządzenia reguluje kwestie techniczne dotyczące wyróżnienia wskazanych substancji lub produktów w wykazie składników. Wszystko wydaje się zatem przejrzyste. Nic bardziej mylnego! W praktyce wątpliwości co i jak należy wskazać jako „alergen” pojawiają się niezwykle często.

Dla rozszyfrowania powyższego obowiązku na wstępie należy odnieść się do wspomnianego w treści przepisu załącznika II, by ustalić zakres obowiązkowo wyróżniany w wykazie składników. Załącznik II do rozporządzenia nr 1169/2011 wskazuje listę produktów i substancji, które zdaniem prawodawcy powodują reakcje alergii lub nietolerancji. Wśród nich wymienia m.in. ryby i produkty pochodne, zboża z glutenem, mleko i jego produkty pochodne, dwutlenek siarki i siarczyny i inne. Czy zatem w każdy przypadku obecności w produkcie siarczanu konieczne będzie wskazanie tej informacji w wykazie składników? Jak postąpić z kazeiną z mleka wykorzystywaną podczas produkcji serów? Czy należy informować konsumenta o karuku wykorzystywanym do filtracji wina? Co, jeżeli dany „alergen” występuje naturalnie w jednym ze składników?

Odpowiedź na powyższe pytania należy poprzedzić dokładną analizą tego, czym jest „składnik” i „substancja pomocnicza w przetwórstwie”. Już przywołane rozporządzenie nr 1169/2011 wskazuje, że za „składnik” uznaje się: „każdą substancję lub produkt, w tym środki aromatyzujące, dodatki do żywności, enzymy spożywcze oraz każdy komponent składnika złożonego, użyte przy wytworzeniu lub przygotowywaniu danego środka spożywczego i nadal obecne w produkcie gotowym, nawet jeżeli ich forma uległa zmianie; pozostałości nie uważa się za składniki”. W przypadku drugiej definicji musimy odnieść się do innego aktu prawnego – rozporządzenia nr 1333/2008[2]. Wskazuje ono, że „substancję pomocniczą w przetwórstwie” rozumie się jako: „każdą substancję, która: nie jest spożywana sama jako żywność; jest celowo stosowana przy przetwarzaniu surowców, żywności lub jej składników, w celu osiągnięcia określonego celu technologicznego w trakcie obróbki lub przetwarzania oraz może spowodować niezamierzoną, ale technicznie nieuniknioną obecność w produkcie końcowym pozostałości tej substancji lub jej pochodnych, pod warunkiem że nie stanowią one jakiegokolwiek zagrożenia dla zdrowia oraz nie mają żadnego wpływu technologicznego na produkt końcowy”.

W następnym kroku konieczne jest wnikliwe zrozumienie treści załącznika II do rozporządzenia nr 1169/2011. Jeżeli wskazuje on na „produkty pochodne”, należy rozważyć jakie ewentualnie mogą być pochodne danego produktu lub substancji uznanej za „alergen”. Konieczne jest także uwzględnienie wyłączeń wskazanych wprost w załączniku II (np. „z wyjątkiem karuku stosowanego jako środek klarujący do wina”), a także warunków granicznych dla wskazywania informacji o „alergenach” (np. dwutlenek siarki i siarczyny uznaje się za „alergen” dopiero w stężeniach powyżej 10 mg/kg lub 10 mg/litr w przeliczeniu na całkowitą zawartość dwutlenku siarki dla produktów w postaci gotowej bezpośrednio do spożycia lub w postaci przygotowanej do spożycia zgodnie z instrukcjami wytwórców). Co więcej, kluczową kwestią jest, czy dana substancja lub produkt występuje naturalnie w jednym ze składników produktu końcowego (np. dwutlenek siarki w czosnku). W każdym przypadku decyzja o ustaleniu, które substancje lub produkty wskazywać w wykazie składników jako „alergeny” wymaga jednostkowej i wnikliwej oceny.

Wbrew pozorom problematyka określania „alergenów” jest niezwykle zawiła, wymaga wzięcia pod uwagę wielu aspektów zarówno prawnych, jak i technicznych, a także uwzględnienia praktyki organów. Poprawna analiza i wskazanie substancji i produktów uznanych za „alergeny” wymaga zatem nie tylko znajomości przepisów, ale także obycia w terminologii technologii żywności i chemii.

Rozumiemy, że kwestia wskazywania „alergenów” może sprawiać Ci wiele trudności. Przedsiębiorco, nie ryzykuj niewłaściwym oznakowaniem produktu i skorzystaj ze wsparcia zespołu prawników i technologów żywności Centrum P

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

02.06.2020Sugerowana porcja spożycia a oświadczenia żywieniowe

W rozporządzeniu nr 1924/2006[1] określone zostały warunki umieszczenia poszczególnych oświadczeń żywieniowych, np. „niska wartość energetyczna”, „niska zawartość tłuszczu”, „nie zawiera cukrów” czy „źródło błonnika pokarmowego”. W większości z nich określona jest ilość danej substancji czy składnika odżywczego, jaką produkt musi zawierać, aby dozwolone było poinformowanie o ich obecności w oznakowaniu. Co jednak w przypadku, gdy producent dobrowolnie poinformuje o wielkości sugerowanej porcji spożycia? Czy w takiej sytuacji ilość ta musi znajdować się także w tej porcji produktu?

Jak wskazuje bowiem art. 5 ust. 1 lit. d rozporządzenia nr 1924/2006: „Stosowanie oświadczeń żywieniowych lub zdrowotnych jest dozwolone jedynie w przypadkach, gdy spełnione są następujące warunki: d) ilość produktu, jakiej spożycia można racjonalnie oczekiwać, zapewnia znaczącą ilość składnika odżywczego lub innej substancji, której dotyczy oświadczenie, określoną w przepisach wspólnotowych lub - gdy nie istnieją takie przepisy - znaczącą ilość, która przyniesie zgodne z oświadczeniem działanie odżywcze lub fizjologiczne, co potwierdzają ogólnie uznane dowody naukowe”. Czy w przypadku dobrowolnego umieszczenia na etykiecie wielkości sugerowanej porcji należy utożsamiać ją z porcją jakiej spożycia racjonalnie można oczekiwać?

Zasadne wydaje się przyjęcie, że wydzielone przez producenta porcje nie decydują o rzeczywistej ilości spożytej przez konsumenta i są jedynie orientacyjne. Ilość produktu, jakiej spożycia można racjonalnie oczekiwać nie jest więc równoznaczna z sugerowaną w oznakowaniu porcją produktu i nie jest właściwe odnoszenie do niej wymogów zawartych w rozporządzeniu nr 1924/2006. Podkreślić należy, że wielkość porcji ustalana jest przez producenta swobodnie i nie ma ona rzeczywistego wpływu na skład produktu i dostarczane wartości odżywcze. Dobrowolne działanie producenta nie może natomiast ograniczać możliwości zastosowania oświadczeń w przypadku, gdy pominięcie informacji o sugerowanej porcji produktu pozwoliłoby na zastosowanie oświadczenia. Ponadto, nie ma także podstaw do twierdzenia, że wyłącznie zjedzenie jednej porcji produktu jest racjonalne. Kwestia ta zależy od wielu czynników, np. masy ciała, wieku, płci, aktywności fizycznej czy indywidualnego zapotrzebowania konsumenta. Racjonalność spożycia należy więc oceniać biorąc pod uwagę wiele aspektów i każdy przypadek wymaga indywidualnego rozpatrzenia.

Dodatkowo, wskazać należy, że istnieją przepisy które odnoszą się bezpośrednio do przeliczania ilości składnika na porcję produktu. Jako przykład przytoczyć można fragment § 3 rozporządzenia w sprawie substancji wzbogacających[2], w którym zawarty jest zapis: „ilość zawarta w 100 g albo 100 ml, albo w jednej porcji”. Jak widać więc, jeśli prawodawcy zależałoby na uzależnieniu możliwości stosowania oświadczeń od ilości składnika w sugerowanej porcji produktu, zostałoby to wskazane w przepisie. W przypadku braku takiego wskazania, interpretacja taka nie wydaje się właściwa.

Podkreślić należy, że celem regulacji zawartej w art. 5 ust. 1 lit. d rozporządzenia nr 1924/2006 jest zapobieżenie nadużywaniu oświadczeń, w przypadku, gdy w celu dostarczenia odpowiedniej ilości danej substancji czy składnika odżywczego należałoby spożyć nieracjonalną ilość produktu (nadmierną i niewskazaną). Taka sytuacja ma miejsce, gdy racjonalna porcja spożycia produktu jest niewielka (np. do kilku gramów jak w przypadku cukierków z witaminą C).

Zastosowanie art. 5 ust. 1 lit. d może mieć miejsce także w przypadku, gdy opakowanie produktu zawiera mniej niż 100 g czy 100 ml. Nie jest wtedy bowiem możliwe spożycie danego środka spożywczego w takiej ilości, a więc nie znajdzie zastosowania przeliczenie zawartości danej substancji lub składnika odżywczego na 100 g/100 ml. W takiej sytuacji przeliczenia należy dokonać w zależności od wielkości opakowania (o ile uznać można, że całe opakowanie stanowi ilość racjonalną do spożycia, co także wymaga oceny).

 

 

 

[1] Rozporządzenie nr 1924/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności (Dz. U. UE. L. z 2006 r. Nr 404, str. 9 ze zm.).

[2] Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 16 września 2010 r. w sprawie substancji wzbogacających dodawanych do żywności (Dz. U. Nr 174, poz. 1184).

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

26.05.2020Nowa regulacja dotycząca napojów spirytusowych

Opis, prezentacja i etykietowanie napojów spirytusowych

W ślad za uchylanym rozporządzeniem nr 110/2008, nowy akt bardzo szczegółowo reguluje nazewnictwo napojów spirytusowych. Utrzymano zasadę, że nazwa napoju spirytusowego musi być jego nazwą prawną. Należy zatem stosować nazwy kategorii napojów spirytusowych (wszystkie kategorie napojów spirytusowych z szeregiem modyfikacji zostały wpisane do załącznika I rozporządzenia), a jeśli produkt nie spełnia wymogów dla tych kategorii, to należy stosować nazwę „napój spirytusowy”. Dla przejrzystości zgrupowano wszystkie wyjątki, zgodnie z którymi można zastąpić lub uzupełnić te nazwy. Określono także szczegółowo reguły stosowania m.in. oznaczeń pochodzenia napojów spirytusowych, odwołań do surowców użytych do produkcji alkoholu etylowego, oznaczeń związanych z kupażowaniem, wyrażeń złożonych oraz odniesień.

Stosowanie nazw napojów spirytusowych na innej żywności zawierającej alkohol

Szczególnie warto zwrócić uwagę na uporządkowanie i doprecyzowanie kwestii stosowania nazw napojów spirytusowych w oznakowaniu żywności, której nie zalicza się do napojów spirytusowych (napojów alkoholowych, pozostałej żywności zawierającej alkohol). W tym celu w oznakowaniu napojów alkoholowych można posługiwać się wyrażeniami złożonymi, które w tym przypadku są połączeniem nazwy kategorii napoju spirytusowego z nazwą żywności innej niż napój alkoholowy. Każde inne nawiązanie do nazwy napoju spirytusowego (w oznakowaniu jakiejkolwiek niebędącej napojem spirytusowym) może być użyte jedynie w postaci tzw. odniesienia. Rozporządzenie nr 2019/787 bardzo szczegółowo reguluje zasady stosowania i etykietowania wspomnianych wyrażeń złożonych i odniesień.

Oznaczenia geograficzne

Ocena skutków aktu prawnego

Czy akt prawny wymaga wdrożenia lub wydania krajowych przepisów służących jego stosowaniu?

Obowiązywanie, stosowanie, wdrożenie aktu prawnego

Dalsza część komentarza autorstwa Patryka Kalinowskiego ukazała się w systemie LEX wydawnictwa Wolters Kluwer. Subskrybenci usługi mogą się z nim zapoznać TUTAJ.

 

 

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

25.05.2020Mikotoksyny na celowniku - ochratoksyna A niebezpieczniejsza niż myśleliśmy?

13 maja Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) opublikował opinię naukową na temat zagrożeń dla zdrowia związanych z obecnością ochratoksyny A (OTA) w żywności1.

Jak wskazano w przywołanej opinii OTA należy do grupy mikotoksyn naturalnie wytwarzanych w środkach spożywczych przez pleśnie. Pojawiają się one zazwyczaj w przypadku pleśni obecnych w zbożach, konserwach mięsnych, świeżych i suszonych owocach oraz serach.

Zagadnienie mikotoksyn i dopuszczalne poziomy ich występowania w żywności reguluje rozporządzenie nr 1881/20062. Wskazuje ono także najwyższe dopuszczalne poziomy w przeliczeniu na mikrogram (μg) OTA na kilogram (kg) żywności. Wskazane w rozporządzeniu nr 1881/2006 wartości ustalone zostały na podstawie ówczesnych danych naukowych dostępnych do 2006 r3.

Tymczasem w aktualnej opinii EFSA wykorzystano nowe dane, które stały się dostępne od ostatniej oceny w 2006 r. Zgodnie z bieżącymi informacjami ochratoksyna A może mieć działanie genotoksyczne, bezpośrednio uszkadzając DNA, jak również rakotwórcze w przypadku nerek. W konsekwencji obecnie obliczony margines ekspozycji (margin of exposure – MOE; narzędzie wykorzystywane przez oceniających ryzyko do rozważenia możliwych obaw związanych z bezpieczeństwem wynikających z obecności w żywności i paszy substancji, które są zarówno genotoksyczne, jak i rakotwórcze) uwzględnia bardziej rygorystyczne podejście. Przy przyjęciu wyśrubowanych kryteriów okazuje się, że dla większości grup konsumentów istnieje problem zdrowotny w przypadku obecności w żywności ochratoksyny A.

W związku z wydaną opinią naukowa EFSA poinformuje Komisję Europejską o niedawnych ustaleniach w ramach trwającej dyskusji na temat maksymalnych poziomów OTA w środkach spożywczych. Niewykluczone zatem, że powinniśmy spodziewać się zmiany rozporządzenia nr 1881/2006.

Przedsiębiorcy działający na rynku suszonych owoców, konserw mięsnych, serów i zbóż ze szczególną uwagą powinni śledzić rozwój sytuacji legislacyjnej. Zachęcamy zatem do skorzystania ze wsparcia Centrum Prawa Żywnościowego. Dzięki naszej usłudze Biuletynu, w którym przedstawiamy m.in. comiesięczne zestawienie nowych aktów prawa UE, pośród ogromnej liczby regulacji z łatwością wyłuskają ją Państwo akt prawny o zmianie poziomów OTA, jeżeli tylko się pojawi.

 

1 https://www.efsa.europa.eu/en/efsajournal/pub/6113 (dostęp na 14.05.2020 r.).

2 Rozporządzenie Komisji (WE) nr 1881/2006 z dnia 19 grudnia 2006 r. ustalające najwyższe dopuszczalne poziomy niektórych zanieczyszczeń w środkach spożywczych (Dz.U. UE L 364 z 20.12.2006, str. 5—24 ze zm.).

3 http://www.efsa.europa.eu/en/efsajournal/pub/365 (dostęp na 14.05.2020 r.).

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

21.05.2020UE z nową strategią dla rolnictwa

20 maja b.r. Komisja Europejska przyjęła komunikat dotyczący strategii „Od pola do stołu” na rzecz sprawiedliwego, zdrowego i przyjaznego środowisku systemu żywnościowego oraz strategię na rzecz bioróżnorodności. W strategii tej określono środki regulacyjne i nieregulacyjne niezbędne do tworzenia bardziej wydajnych, przyjaznych klimatowi systemów, które zapewniają zdrową żywność, przy jednoczesnym zapewnieniu rolnikom i rybakom z UE godnych warunków życia.

Cele określone w strategii to m.in. zmniejszenie do 2030 r. stosowania pestycydów o 50%, a nawozów o co najmniej 20%. W tym samym czasie przewidywane jest także zwiększenie o minimum 25% udziału upraw ekologicznych w całkowitej powierzchni użytków rolnych.

Komunikat odnosi się także m.in. do kwestii dotyczących etykietowania żywności. Komisja zwraca uwagę, że informacje przekazywane konsumentom powinny umożliwiać im wybór produktów zrównoważonych i posiadających korzystniejszy wpływ na zdrowie. W tym celu Komisja zaproponuje zharmonizowane obowiązkowe oznaczanie wartości odżywczej z przodu opakowania i rozważy zaproponowanie rozszerzenia obowiązkowych oznaczeń pochodzenia lub pochodzenia do niektórych produktów. W komunikacie wskazano, że zbadane zostaną również nowe sposoby dostarczania informacji konsumentom za pomocą innych środków, w tym cyfrowych, aby poprawić dostępność informacji o żywności, w szczególności w przypadku osób niedowidzących.

Treść komunikatu jest udostępniona TUTAJ

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK